Cena bitcoina pod presją: czy czeka nas powtórka z 2022 roku?

Rynek kryptowalut przechodzi obecnie przez trudny okres, a cena bitcoina wykazuje niepokojące sygnały, które wielu analityków interpretuje jako niedźwiedzie. W czwartek BTC oscyluje w granicach 66 000 USD, co oznacza spadek o niemal 6% w skali tygodnia. Co gorsza, dane on-chain potwierdzają, że posiadacze tej kryptowaluty mierzą się z oszałamiającą kwotą 598,7 miliarda dolarów niezrealizowanych strat.
Najnowszy raport „Week On-Chain” firmy Glassnode wskazuje, że około 8,8 miliona BTC jest obecnie trzymanych ze stratą. Jest to bezpośredni skutek 47-procentowego spadku od historycznego szczytu z października 2025 roku, kiedy to cena bitcoina osiągnęła 126 000 USD. Glassnode wyraźnie ostrzega przed „strukturalnym podobieństwem do warunków zaobserwowanych w drugim kwartale 2022 roku”, czyli okresie, który poprzedził głęboką kapitulację rynku przed ostatecznym odbiciem.
To porównanie do 2022 roku znajduje odzwierciedlenie w obecnych widełkach cenowych, gdzie rynek oscyluje między dnem wyznaczonym przez cenę zrealizowaną (ok. 55 000 USD) a średnią rynkową w okolicach 79 000 – 81 000 USD. Oznacza to, że dopóki BTC nie przebije tych górnych ograniczeń, rynek pozostaje w fazie niebezpiecznej stagnacji, która historycznie testowała cierpliwość nawet najbardziej zagorzałych inwestorów.
🚨 ALERT: Big Bitcoin holders are starting to feel the pressure!
Realized losses have crossed 200M per day as $BTC pulls back from its all time high.
Momentum is shifting and the market is reacting. pic.twitter.com/5PI4D5y6ZV
— The Crypto Times (@CryptoTimes_io) April 3, 2026
Inwestorzy długoterminowi (LTH), definiowani jako osoby trzymające aktywa powyżej 155 dni, realizują obecnie straty rzędu 200 milionów dolarów dziennie. Potwierdza to, że aktywna kapitulacja już trwa. Wskaźnik Apparent Demand od Capriole Investments wynosi obecnie -1 623 BTC, co sugeruje głęboką kontrakcję i przewagę podaży nad popytem.
Sytuację komplikuje obraz makroekonomiczny. Cena bitcoina znajduje się 24% poniżej poziomu otwarcia roku 2026 (87 500 USD), dolar amerykański umacnia się, a ujemna premia na Coinbase sugeruje, że amerykańscy nabywcy instytucjonalni nie powrócili jeszcze na rynek w znaczącej skali.
Pomimo tej presji, fundamenty instytucjonalne wykazują pewną odporność, gdyż amerykańskie fundusze spot Bitcoin ETF posiadają obecnie aktywa o wartości 87,46 miliarda dolarów, co stanowi 6,4% całkowitej kapitalizacji rynkowej BTC. Tak duża koncentracja kapitału w rękach funduszy sprawia, że każda większa zmiana sentymentu na Wall Street będzie miała teraz znacznie silniejsze i szybsze przełożenie na kurs niż w poprzednich cyklach.
Prognoza ceny bitcoina: powrót do 71 500 USD albo nowe minima?
Na poziomie 66 000 USD bitcoin znajduje się w technicznie kruchym położeniu. Średni koszt zakupu dla posiadaczy jednostek ETF wynosi 83 408 USD i stanowi obecnie potężny opór. Każdy trwały rajd musi przebić ten pułap, aby potwierdzić odwrócenie trendu spadkowego.
Choć amerykańskie fundusze ETF odnotowały napływ 1,32 miliarda dolarów w marcu 2026 roku, przerywając passę odpływów, ten powrót kapitału nie przełożył się jeszcze na ożywienie cenowe. Jest to zachęcający sygnał, ale na ten moment pozbawiony odpowiedniej kontynuacji na wykresie.
Zachowanie wielorybów dostarcza kolejnych argumentów stronie podażowej: duzi posiadacze zredukowali swoje zasoby o 188 000 BTC w ciągu ostatniego roku. Przykładem może być firma Nakamoto Inc., która sprzedała niedawno 384 BTC, realizując stratę w wysokości 20 milionów dolarów.
🚨 JUST IN: Nakamoto Inc sells 284 BTC for $20M at a loss, originally bought near $118K per BTC pic.twitter.com/HGttRBjnEH
— DustyBC Crypto (@TheDustyBC) March 31, 2026
Kluczowe poziomy są jasne: zamknięcie dnia powyżej 71 500 USD przy zwiększonym wolumenie zmienia narrację na wzrostową. Jeśli jednak cena bitcoina spadnie poniżej 64 000 USD, scenariusz niedźwiedzi nabierze gwałtownego przyspieszenia. Sprawdź nasze prognozy dla bitcoina.
Zastrzeżenie: Kryptowaluty to klasa aktywów o wysokim ryzyku. Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej. Możesz stracić cały swój kapitał.