Kurs Bitcoina pod presją, złoto znów bezpieczną przystanią
Wierzymy w pełną przejrzystość wobec naszych czytelników. Niektóre z naszych treści zawierają linki afiliacyjne, dzięki którym możemy otrzymywać prowizję. Jednak potencjalne wynagrodzenie nigdy nie wpływa na nasze analizy, opinie ani recenzje. Nasze treści redakcyjne są tworzone niezależnie od partnerstw marketingowych, a nasze oceny opierają się wyłącznie na ustalonych kryteriach oceny. Dowiedz się więcej.

Kurs Bitcoina znalazł się pod silną presją sprzedażową, podczas gdy złoto notuje historyczne maksima. Inwestorzy coraz wyraźniej reagują na eskalację napięć handlowych pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską, co ponownie uruchomiło klasyczny mechanizm ucieczki od ryzyka.
W poniedziałek Bitcoin stracił niemal 3,5 tys. dolarów w ciągu kilku godzin, spadając z poziomu około 95 450 USD do rejonu 92 000 USD, potem odbił do 93 105. Według danych TradingView był to jeden z najszybszych intradayowych spadków od początku roku, a zmienność natychmiast przełożyła się na rynek instrumentów pochodnych.
Lawina likwidacji na rynku krypto
Gwałtowny ruch cenowy uruchomił efekt domina. W ciągu zaledwie czterech godzin z rynku zniknęły długie pozycje o wartości około 750 mln USD, a łączne likwidacje w skali doby przekroczyły 860 mln USD. Dane Coinglass pokazują, że większość strat ponieśli inwestorzy grający na kontynuację wzrostów po relatywnie stabilnym początku stycznia.
Choć kurs Bitcoina częściowo odbił do okolic 93 000 USD, rynek pozostaje nerwowy. Krótkoterminowe odreagowanie nie zmieniło faktu, że sentyment wyraźnie przesunął się w stronę trybu risk-off, co rzadko sprzyja aktywom postrzeganym jako spekulacyjne.
Europa odpowiada na groźby Trumpa
Bezpośrednim katalizatorem spadków była nowa odsłona konfliktu handlowego między USA a Europą. Prezydent Donald Trump zapowiedział wprowadzenie 10-procentowych ceł na import z ośmiu krajów europejskich, w tym Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii, począwszy od 1 lutego. Jeśli nie dojdzie do porozumienia w sprawie negocjacji dotyczących Grenlandii, stawki miałyby wzrosnąć nawet do 25% w połowie roku.
Reakcja europejskich liderów była natychmiastowa. Prezydent Francji Emmanuel Macron wezwał Unię Europejską do uruchomienia tzw. „instrumentu antyprzymusowego”, określanego w kuluarach jako „handlowa bazooka”. Bruksela rozważa również pakiet odwetowych ceł o wartości 93 mld euro, które wcześniej pozostawały zamrożone.
Dla rynków finansowych oznacza to powrót realnego ryzyka wojny handlowej pomiędzy najważniejszymi blokami gospodarczymi świata.
Złoto odrywa się od kryptowalut
Podczas gdy kurs Bitcoina spadał, metale szlachetne zachowały się dokładnie odwrotnie. Kontrakty terminowe na złoto wzrosły do rekordowego poziomu około 4667 USD za uncję, co potwierdzają dane Google Finance. Równie imponująco zachowało się srebro, które po raz pierwszy w historii przekroczyło 93 USD za uncję.
Ten ruch wzmacnia narrację o coraz większym rozjeździe pomiędzy rynkiem kryptowalut a tradycyjnymi bezpiecznymi aktywami. W sytuacji napięć geopolitycznych i handlowych kapitał wyraźnie wraca do instrumentów o ugruntowanej pozycji, co w krótkim terminie działa na niekorzyść cyfrowych aktywów.
Bitcoin jak akcja technologiczna
Analitycy rynku krypto coraz częściej podkreślają, że Bitcoin zachowuje się dziś bardziej jak spółka technologiczna niż „cyfrowe złoto”. Według przedstawicieli branży obecna reakcja rynku potwierdza silną wrażliwość BTC na szoki makroekonomiczne.
Strach przed wojną handlową, wzrost niepewności i nagłe pogorszenie nastrojów powodują odpływ kapitału z ryzykownych klas aktywów. W takim środowisku bitcoin traci swoją narracyjną przewagę jako zabezpieczenie przed niestabilnością.
Relacja Bitcoin–złoto wysyła ostrzeżenie
Dodatkowy niepokój budzi analiza relacji ceny Bitcoina do złota. Według Mike’a McGlone’a, starszego stratega Bloomberga, wskaźnik BTC/XAU spadł w okolice 20, czyli niemal dokładnie tam, gdzie znajdował się pięć lat temu. Pod koniec 2024 roku relacja ta wynosiła jeszcze 40.

To oznacza, że Bitcoin stracił połowę swojej przewagi względem złota w zaledwie kilkanaście miesięcy. McGlone zwraca uwagę, że podobne symetryczne układy w przeszłości często kończyły się dalszą redukcją wartości, nawet w kierunku poziomu 10, co implikowałoby kolejne 50% osłabienie względem metalu szlachetnego.
W ujęciu dolarowym analityk wskazuje na brak trwałego wybicia powyżej 100 tys. USD w 2025 roku, zejście poniżej 200-dniowej średniej kroczącej oraz słabe odbicia na początku 2026 roku. Jego zdaniem sprzyja to scenariuszowi głębszej korekty, jeśli presja na rynkach akcji wzrośnie.
Rynek w punkcie równowagi
Obecna sytuacja pokazuje, jak silnie kurs Bitcoina pozostaje uzależniony od globalnej płynności i nastrojów inwestorów. Złoto korzysta na strachu i niepewności, podczas gdy nawet najlepsze kryptowaluty wciąż funkcjonują w strefie podwyższonego ryzyka.
Najbliższe tygodnie mogą okazać się kluczowe pod kątem prognoz dla Bitcoina. Jeśli napięcia handlowe będą eskalować, presja na BTC może się utrzymać. Jeżeli jednak rynki uspokoją się, a dolar zacznie słabnąć, Bitcoin ponownie może próbować odzyskać część utraconego gruntu. Na razie to jednak złoto rozdaje karty, a rynek jasno pokazuje, gdzie w 2026 roku inwestorzy szukają bezpieczeństwa.
Zastrzeżenie: Kryptowaluty to klasa aktywów o wysokim ryzyku. Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej. Możesz stracić cały swój kapitał.